Wpisy

  • sobota, 03 grudnia 2016
    • Mój pierwszy patchwork

      Oczywiście nie jest doskonały, ale starałam się. Dlaczego nie doskonały???, no cóż naiwna byłam, że jestem w stanie wyciąć nożyczkami równiutkie kwadraty i koniec końców okazało się, że mój patchwork wymaga ode mnie więcej pracy w postaci poprawek itp. Przez tonie jest taki jaki powinien.  Ale praktyka czyni mistrza, wiec nie ma się co zniechęcać. Przy okazji, choć szyję od wielu lat odkryłam magię stopek do maszyny. Cóż za wielkie odkrycie!!! Człowiek całe życie się uczy, a jednak jak to mówi przysłowie "głupi się rodzi i głupi umiera". Mimo wszystko dziwi mnie moja ignorancja w sprawie maszyny i tego by nie zadać sobie trudu by doczytać o takich niuansach, jak stopki??? Chmm, trzeba to przemyśleć. Co do mojego patchworku. Na pierwszy raz postanowiłam uszyć bieżnik świąteczny i podkładki w prezencie dla MP. Widział go już oczywiście, i jest zachwycony. Jednak jego ocena nie jest miarodajna dla mnie. Jest zbyt subiektywna.Nie ma niczego co by się mu nie podobało z moich prac, więc sami rozumiecie. Mimo to, sprawia mi ogromną przyjemność jego zachwyt. Przecież gorzej by było gdyby mu się nie podobało:))
      No a teraz pokaz zestawu świątecznego. Nie bądźcie zbyt krytyczni. Sama już się mocno zrugałam za popełnione błędy, więc...


      Życzę wszystkim miłego weekendu i pozdrawiam serdecznie il_gattino.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Mój pierwszy patchwork
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      il_gattino
      Czas publikacji:
      sobota, 03 grudnia 2016 19:30

Kalendarz

Grudzień 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny




ogłoszenia artystyczne, informator kulturalny
Magdalena Katarzyńska

MamyCel.pl 120x90






Flag Counter




Zapisz się na newsletter!

zamów newsletter