Szydłkiem i na drutach

  • piątek, 19 grudnia 2014
    • Coraz bliżej święta...

      tak się chyba rozpoczyna jedna z reklam coca coli. A i mnie czas goni, by pokończyć to co zaczęłam. Już nie wiele mi zostało, ale jednak. Dzisiaj nareszcie skończyłam mój dywanik z włóczki spaghetti tudzież zpagetti (w zależności od firmy, która jest wytwórą włóczki). Nie chciałam kupować nowego dywanu, ale wymyśliłam sobie, że ma być biały. Nie chciałam też ścisłego splotu, tylko bardziej ażurowy, nadający trochę lekkości wnętrzu. Nie wiem czy jestem w pełni usatysfakcjonowana, gdyż do pełni szczęścia (czyli depołnienia całości wystroju) brakuje mi łóżka (sofy), które chciałabym aby zagościło w moim mieszkanku. Na nie muszę jednak jeszez trochę poczekać. A tak wygląda dywanik

      tu mała przymiarka ze stolikiem i gwiazdą betlejemską 

      Przy ostatniej części brakło mi włóczki. I mam nauczkę na przyszłość. Lepiej nie oszczędzać zbytnio i kupić o jeden motek więcej, bo nawet biały kolor może się różnić. A w przypadku spaghetti nawet bawełna z której jest wykonana.

      Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Pa pa 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      il_gattino
      Czas publikacji:
      piątek, 19 grudnia 2014 21:00

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny




ogłoszenia artystyczne, informator kulturalny
Magdalena Katarzyńska

MamyCel.pl 120x90






Flag Counter




Zapisz się na newsletter!

zamów newsletter